Na tej stronie znajdziesz listę 5 najnowszych wpisów.
4 grudnia, 2011
Może żyję w jakiejś kolorowej bańce mydlanej, ktoś może podaje mi do porannej kawy jakieś środki, które powodują, że widzę krajobrazy Madery, a wcale tam mnie nie było? Taki polski matrix?
16 października, 2011
Pracownicy niezależnych przedstawicieli marki obwiniali o wszystkie swoje niepowodzenia "tych z centrali", a ci z centrali "tych w terenie". W efekcie narastała wzajemna niechęć, a cierpieli na tym klienci. Chaos nie sprzyjał wynikom sprzedażowym.
11 października, 2011
Zastanawiam się co wyborcy PiS (i nie tylko) rozumieją z przekazu Jarosława Kaczyńskiego. Już setki komentarzy powstało po jego wypowiedzi podczas wieczoru wyborczego o Budapeszcie w Warszawie. Oglądaliśmy telewizję w gronie trzech osób i nikt początkowo nie zrozumiał czego dotyczy to porównanie.
9 października, 2011
W ten sposób powstał nowy zawód, nieźle płatny, dający poczucie władzy i wyjątkowości, z jedną tylko wadą: kontrakt jest raptem na cztery lata. Co więc robi normalnie myślący człowiek? Ano stara się ze wszystkich sił o przedłużenie tego kontraktu.
16 grudnia, 2010
Dopiero, gdy posypie się ważny kontrakt, wycofa klient lub napięcie między pracownikami grozi wybuchem, kadra zarządzająca firmą reaguje. A i to nie zawsze, albo w sposób zupełnie nie rozwiązujący problemu. W przypadku opisanym poniżej na szczęście dyrektor HR po pierwsze widział zbliżający się kryzys, po drugie rozumiał jego podłoże, po trzecie wreszcie miał na tyle siły przebicia, że przeprowadził kurację. Napięcia wewnątrz firmy zaczeły się nawarstwiać po zmianie metod zarządzania projektami - zamiast odrębnych pionowo pracujących działów, stworzono zespoły projektowe. I świetnie, tyle tylko, że nie poszła za tym żadna kampania informacyjna, ani zmiana kompetencji na poszczególnych szczeblach w strukturze firmy.