magda.nurkiewicz.pl
Kontakt

Zarządzanie pracą to też komunikacja

16 grudnia, 2010



Dopiero, gdy posypie się ważny kontrakt, wycofa klient lub napięcie między pracownikami grozi wybuchem, kadra zarządzająca firmą reaguje. A i to nie zawsze, albo w sposób zupełnie nie rozwiązujący problemu. W przypadku opisanym poniżej na szczęście dyrektor HR po pierwsze widział zbliżający się kryzys, po drugie rozumiał jego podłoże, po trzecie wreszcie miał na tyle siły przebicia, że przeprowadził kurację. Napięcia wewnątrz firmy zaczeły się nawarstwiać po zmianie metod zarządzania projektami - zamiast odrębnych pionowo pracujących działów, stworzono zespoły projektowe. I świetnie, tyle tylko, że nie poszła za tym żadna kampania informacyjna, ani zmiana kompetencji na poszczególnych szczeblach w strukturze firmy.

Branża: Energetyka, wysoka technologia

Firma: jedna z kilku jednostek w Polsce, marka globalna

Problem komunikacyjny: brak porozumienia pomiędzy pracownikami i kierownikami działów, co wydłuża czas realizacji zamówień, komplikuje kontakty z klientami, psuje atmosferę w całej firmie.

 

Dyrektor HR zwrócił uwagę na narastający konflikt, który - jego zdaniem - wynika z niezrozumienia celów komunikacyjnych pomiędzy działami. W wyniku konsultacji, zaproponowane zostało rozwiązanie, będące kompilacją dwóch metod podejścia do zarządzania informacją w organizacji (więcej w zakładce "Budowa spójności komunikacyjnej")

Krokiem pierwszym było przeprowadzenie dwudniowego szkolenia dla kadry menedżerskiej, podczas którego trener miał okazję określić profil komunikacyjny każdego uczestnika. Przeprowadził również ćwiczenia obrazujące sposoby komunikacji pomiędzy działami w firmie.

Drugim krokiem były sesje indywidualne z trenerem, który przekazał swoje uwagi i sugestie rozwiązania konfliktów, pomógł ustalić priorytety w komunikacji zawodowej, zbadał też potrzeby rozwojowe w zakresie komunikacji biznesowej.

Trzecim krokiem było opracowanie raportu wyjaśniającego przyczyny powstawania konfliktów oraz propozycje szkoleń i konsultacji, które mogą pomóc w skuteczniejszej komunikacji w strukturze firmy. Wszyscy uczestnicy projektu mieli podobny profil komunikacyjny, więc istnieją podstawy do płynnego porozumiewania się. Przyczyną, która legła u podstaw narastania konfliktu są niejasne kompetencje i procedury, zwłaszcza, że firma ma bardzo płaską strukturę z równorzędnymi kompetencyjnie funkcjami. Rozwiązaniem było uszczegółowienie zakresu odpowiedzialności poszczególnych stanowisk oraz zwiększenie umiejętności komunikacji interpersonalnej.


Ten wpis należy do kategorii Z życia (zawodowego) wzięte